Umowa o wykonanie produktu informatycznego

Umowa o wykonanie produktu informatycznego

Umowy dotyczące – ogólnie ujmując – wykonania produktu informatycznego, czyli stworzenia np. programu komputerowego, aplikacji lub strony internetowej, mogą generować wiele problemów i sporów pomiędzy zamawiającym a wykonawcą. Specyfika takich umów powoduje bowiem, że kontrakty zawierane pomiędzy zamawiającym a wykonawcą (jak pokazuje praktyka – niejednokrotnie tworzone w oparciu o uproszczone wzory umów o dzieło, ogólnodostępne w Internecie) są nieprecyzyjne i nie zawierają szeregu pożądanych elementów, które z pewnością ułatwiłyby wykonanie takiej umowy bez niepotrzebnych konfliktów pomiędzy stronami.

Problemy

Doświadczenie pokazuje, że głównymi zagadnieniami, z którymi wiążą się nieporozumienia między stronami, są:
– precyzyjne określenie produktu i zakresu prac;
– współpraca po wykonaniu projektu;
– wady zamówionego produktu.

Precyzyjne określenie produktu i zakresu prac

Jest to chyba najpowszechniejszy problem dotyczący umów o wykonanie produktu informatycznego. Zamawiający zleca wykonanie np. sklepu internetowego, w umowie spisuje się określone funkcjonalności, wykonawca przekazuje zamawiającemu gotowy produkt… i zaczynają się komplikacje. Zamawiającemu coś się nie podoba, coś by chciał jeszcze dorobić, dopracować, itp. Wykonawcy najczęściej, dla świętego spokoju, zgadzają się na udoskonalanie produktu, na wprowadzenie drobnych poprawek, ale niejednokrotnie te „kosmetyczne” poprawki zamieniają się w kilka dodatkowych godzin pracy, za które oczywiście zamawiający nie chce zapłacić. Dlatego tak ważnym jest precyzyjne określenie w umowie produktu, który ma zostać wykonany, określenie konkretnych funkcjonalności i celów, jakie produkt ma realizować. Owa rada wydaje się banalna, ale jednak większość umów funkcjonujących w obrocie (zwłaszcza pomiędzy mniejszymi podmiotami) jest sformułowana lakonicznie i nieprecyzyjnie. Oczywiście trzeba przy tym zdawać sobie sprawę z tego, że umowy o wykonanie produktu informatycznego są umowami specyficznymi, które wymagają szerokiego zakresu współdziałania stron umowy. W konsekwencji rzadko jest tak, że pierwsza przekazana zamawiającemu wersja produktu jest wersją ostateczną. Wobec tego istotnym jest, aby poza precyzyjnym określeniem specyfikacji produktu określić zasady współpracy stron w zakresie przekazania zamawiającemu wykonanego produktu, możliwości zgłaszania przez zamawiającego ewentualnych uwag i zastrzeżeń oraz uwzględnienia tych uwag przez wykonawcę (w ramach dotychczas określonego wynagrodzenia lub za dodatkowym wynagrodzeniem obliczanym np. wg stawek godzinowych).

Współpraca po wykonaniu projektu

Kolejnym problemem związanym z umowami o wykonanie produktu informatycznego jest określenie zasad współpracy po dostarczeniu projektu. Zazwyczaj przecież wykonane oprogramowanie nie jest „samoobsługowym” produktem i dla poprawnego funkcjonowania wymaga wsparcia technicznego. Poza tym, zamawiającemu niejednokrotnie zależy na tym, aby można było dokonywać zmian w oprogramowaniu i rozwijać je – stosownie do zmieniających się potrzeb. W omawianym problemie wyjścia są dwa: albo zamawiający otrzyma kod źródłowy i prawo do modyfikacji produktu, albo w umowie trzeba określić zasady współpracy zamawiającego z twórcą oprogramowania. Mając na uwadze, że kod źródłowy jest bardzo niechętnie ujawniany przez jego autorów, zazwyczaj trzeba zastosować drugie rozwiązanie i wprowadzić do umowy postanowienia określające współpracę stron w zakresie obsługi oprogramowania.

Wady zamówionego produktu

Ostatnim z omawianych w niniejszym artykule zagadnień jest kwestia odpowiedzialności za wady wykonanego produktu. Nie można bowiem zapominać, że jeśli produkt informatyczny – jak każdy inny produkt – posiada wady, jego twórca ponosi za to odpowiedzialność. Podstawowym przepisem regulującym komentowane kwestie jest art. 55 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Art. 55.
1. Jeżeli zamówiony utwór ma usterki, zamawiający może wyznaczyć twórcy odpowiedni termin do ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić lub żądać odpowiedniego obniżenia umówionego wynagrodzenia, chyba że usterki są wynikiem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności. Twórca zachowuje w każdym razie prawo do otrzymanej części wynagrodzenia, nie wyższej niż 25% wynagrodzenia umownego.
2. Jeżeli utwór ma wady prawne, zamawiający może od umowy odstąpić i żądać naprawienia poniesionej szkody.
3. Roszczenia, o których mowa w ust. 1, wygasają z chwilą przyjęcia utworu.
4. Jeżeli zamawiający nie zawiadomi twórcy w terminie sześciu miesięcy od dostarczenia utworu o jego przyjęciu, nieprzyjęciu lub uzależnieniu przyjęcia od dokonania określonych zmian w wyznaczonym w tym celu odpowiednim terminie, uważa się, że utwór został przyjęty bez zastrzeżeń. Strony mogą określić inny termin.

Powyższy przepis wprowadza pewne odmienności (korzystne dla wykonawcy) od reguł ogólnych, które przewidziane zostały w przepisach Kodeksu cywilnego. Nie zagłębiając się w szczegóły prawne regulacji zawartej w art. 55 ustawy, trzeba zwrócić uwagę na podstawowe, najważniejsze kwestie. Po pierwsze, należy pamiętać o tym, że aby mówić o usterce produktu, nie wystarcza stwierdzenie zamawiającego, że „produkt mu się nie podoba”, „że inaczej to sobie wyobrażał”. Rolą zamawiającego jest na tyle precyzyjne określenie oczekiwanego produktu, żeby jego wykonanie zgodnie z zapisami umowy spełniało jego wymagania. O usterce produktu możemy mówić wtedy, gdy nie spełnia on warunków określonych w umowie, w szczególności gdy nie ma właściwości, które powinien mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia. Po drugie, art. 55 ustawy w większości ma charakter dyspozytywny. Co to znaczy? Że reguły przewidziane w tym przepisie można co do zasady modyfikować, że odpowiedzialność z tytułu dostarczenia utworu z wadami można rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć (z pewnymi ograniczeniami). Po trzecie, jedna z najważniejszych kwestii – zgodnie z art. 55 ust. 3 ustawy, przewidziane w ust. 1 uprawnienia są ograniczone w czasie – wygasają z chwilą przyjęcia utworu przez zamawiającego. I w tym przypadku należy pamiętać, że tę regulację można w umowie zmodyfikować i określić inny termin wygaśnięcia omawianych uprawnień.

Adwokat, absolwent WPiA Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jego zainteresowania zawodowe koncentrują się wokół szeroko pojętego prawa informatycznego i internetowego.

Wszystkie artykuły autora>>

Dodaj komentarz