Ochrona dobrego imienia przedsiębiorcy w Internecie

Ochrona dobrego imienia przedsiębiorcy w Internecie

Z jednej strony Internet stanowi doskonałe narzędzie do reklamowania przedsiębiorstwa i budowania jego renomy, z drugiej jednak strony wystarczy kilka szkalujących opinii, aby wizerunek firmy został zniszczony. Dlatego warto dbać o reputację swojej firmy i reagować na wpisy, które mogą tę reputację naruszyć.

Oczernianie przedsiębiorcy

Niezadowolony klient, złośliwa konkurencja – źródeł czarnego pijaru przedsiębiorcy może być wiele. Co zrobić, gdy w Internecie zamieszczone zostaną informacje oczerniające naszą firmę? Przedsiębiorcy często odpuszczają takie sytuacje, nie chcąc marnować czasu i nerwów na angażowanie się w walkę z internetowymi wpisami. Niestety, ale w obecnych czasach takie zaniedbanie ze strony przedsiębiorcy może go drogo kosztować. Aktualnie naturalnym odruchem chyba każdego klienta czy partnera handlowego jest sięganie do Internetu, celem uzyskania informacji o drugiej stronie umowy. Jeśli potencjalny kontrahent znajdzie informacje, że określona firma np. „oszukuje ludzi i wyłudza pieniądze”, to zapewne zrezygnuje z podjęcia współpracy z taką firmą, nie weryfikując nawet dalej, czy podane informacje mają coś wspólnego z prawdą. Tym samym wpisy oczerniające przedsiębiorcę mogą przełożyć się na znaczący spadek poziomu sprzedaży i w konsekwencji mogą doprowadzić do poważnych strat finansowych.

Jakie środki ochrony?

Przedsiębiorcom (dotyczy to również osób prawnych i tzw. ułomnych osób prawnych) przysługuje kilka narzędzi prawnych, umożliwiających ochronę dobrego imienia.
Przede wszystkim przedsiębiorca może skorzystać z ochrony przewidzianej w Kodeksie cywilnym, na podstawie przepisów dotyczących naruszenia dóbr osobistych – art. 23 i 24 k.c. Jednym z dóbr osobistych podlegających ochronie jest właśnie dobre imię (uznanie, renoma), jakim przedsiębiorca cieszy się na rynku wśród obecnych i potencjalnych klientów oraz partnerów handlowych. Naruszenie dobrego imienia polega na sformułowaniu takich zarzutów lub ocen, które mogą spowodować utratę zaufania potrzebnego do właściwego prowadzenia działalności przez dany podmiot. W razie naruszenia dobrego imienia przedsiębiorcy, może on skorzystać ze środków przewidzianych w art. 24 k.c., tzn. żądać od osoby naruszającej: zaniechania bezprawnego działania, usunięcia skutków naruszenia oraz zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przedsiębiorca będzie mógł więc domagać się przede wszystkim usunięcia szkalującego wpisu oraz zamieszczenia stosownych przeprosin. Niezależnie od ww. uprawnień, jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, oczywiście przedsiębiorcy należy się odpowiednie odszkodowanie.

Dochodzenie ochrony dóbr osobistych na gruncie Kodeksu cywilnego nie wyłącza możliwości skorzystania z narzędzi prawnokarnych. Odpowiedzialność karną za zniesławienie przewiduje art. 212 Kodeksu karnego, zgodnie z którym:

Art. 212. [Zniesławienie]
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Przestępstwo zniesławienia jest tzw. przestępstwem prywatnoskargowym, co oznacza, że do wszczęcia postępowania karnego konieczne jest wniesienie przez pokrzywdzonego prywatnego aktu oskarżenia.

Na koniec trzeba wspomnieć o możliwości potraktowania omawianego zachowania, polegającego na oczernianiu przedsiębiorcy, jako czynu nieuczciwej konkurencji na gruncie ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ww. ustawy „czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody”. Mimo, że wskazany przepis nie określa wprost, kto może popełnić omawiany czyn, to trzeba pamiętać, że co do zasady ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji reguluje stosunki pomiędzy przedsiębiorcami. W konsekwencji powszechnie uznaje się, że sprawcą czynu opisanego w art. 14 ust. 1 ustawy może być jedynie inny przedsiębiorca.

Art. 14. [Rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości]
1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie, w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody.

Oczywiście, zanim jeszcze wystąpimy z ww. roszczeniami na drogę sądową, trzeba postarać się, aby szkalujący komentarz został jak najszybciej usunięty lub przynajmniej zdepozycjonowany. Aby usunąć wpis, należy skontaktować się z właścicielem danej strony internetowej, zawiadamiając go o bezprawności zamieszczonych treści i uzasadniając nasze żądanie. Zgodnie z przepisami, właściciel strony internetowej będzie ponosił odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych, jeśli otrzymał on wiarygodną informację o bezprawnym charakterze wpisów, a tych wpisów niezwłocznie nie usunął.

Ustalenie sprawcy

Sytuacje, gdy szkalujący wpis będzie podpisany imieniem i nazwiskiem autora, będą stosunkowo rzadkie. Zazwyczaj więc istotnym problemem będzie ustalenie tożsamości osoby zamieszczającej określony wpis. Nie ma wprawdzie utartej, jasnej, drogi, którą należy podążać, żeby osiągnąć pożądany skutek, natomiast nie jest też tak, że poszkodowany jest w takiej sytuacji bezsilny. Przede wszystkim należy – z pomocą administratora danego serwisu internetowego – ustalić adres IP autora wpisu, a następnie zwrócić się do dostawcy Internetu autora wpisu z wnioskiem o ujawnienie potrzebnych danych osobowych. Oczywiście z uwagi na ochronę danych osobowych oraz tajemnicę telekomunikacyjną – co generuje opór dysponentów pożądanych danych osobowych – opisane powyżej postępowanie jest dosyć czasochłonne. Z tego powodu wiele osób korzysta z teoretycznie prostszej drogi, jaką jest złożenie skargi na Policji, w trybie art. 488 k.p.k. Dzięki temu – przy sprzyjających okolicznościach – Policja wyręczy nas w ustalaniu personaliów autora wpisu.

Adwokat, absolwent WPiA Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jego zainteresowania zawodowe koncentrują się wokół szeroko pojętego prawa informatycznego i internetowego.

Wszystkie artykuły autora>>

Dodaj komentarz